sklep rowerowy wroclaw
 
kross rowery marki kross 650B
 
310x80
 
baner310x60  
  • Jak klimat takie trzewiki...
  • Test Korb Prowheel RAID
  • Monteria Fat Bike RACE 2018 - "It's about f@ckin' time!!"
  • Przez trzy kraje na tłusto
  • U ciotki Edny na imieninach - pogruchotane kości i inne przysmaki.
Jak klimat takie trzewiki...

Jak klimat takie trzewiki...

Jak piździ wiater i sypie śniegiem, to tylko cieple kalosze mogą uratować nam zmarźnietę stópki. Nawet tłuszcz nie pomoże jak onuce mamy do bani. Dlatego 45NRTH zaproponował coś "speszyl" pod choinkę 2017.

Test Korb Prowheel RAID

Test Korb Prowheel RAID

Kupno przyzwoitych i jednocześnie względnie tanich korb do fata to w Polsce nadal jest wyzwanie, bo fatbajki to nisza nisz. Ale..są oczywiście wyjątki potwierdzające regułę. W moje tłuste łapska, a raczej giczoły wpadł nieco egzotyczny zestaw Prowheel Raid

Monteria Fat Bike RACE 2018 -

Monteria Fat Bike RACE 2018 - "It's about f@ckin' time!!"

No nareszcie, żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie! Już nam witki powoli zaczynały opadać, powietrze schodzić z dętek oraz opony tracić tłuszcz, ale matka Nadzieja kocha swoje dzieci...FBR 2018 zaklepany!!

Przez trzy kraje na tłusto

Przez trzy kraje na tłusto

Długie wyprawy - to jest to, co lubię w rowerze najbardziej! Ponieważ niedziela zapowiadała się idealnie, nie mogłem zmarnować ani minuty. Pobudka piąta rano, szybkie śniadanko, pakowanie i czas ruszać daleko przed siebie. Jak daleko? Przez trzy kraje...

U ciotki Edny na imieninach - pogruchotane kości i inne przysmaki.

U ciotki Edny na imieninach - pogruchotane kości i inne przysmaki.

W każdej rodzinie, nawet tej najlepszej trafia się szwarc charakter i bad-ass madafaka, a właściwie ciotka, która trzęsi każdą rodzinną imprezą. Tym razem jesień średniowiecza serwuje ciotka Edna

Previous
Next

Elektryzujący tłuścioch - Rossignol 7G Fat-Bike

Rossi 3

Kolejna topowa narciarska firma wchodzi do "tłustej branży". Ale w przeciwieństwie do konkurencji, "Rosołek" postawił na elektryka i to z napędem na 2 koła! Już na wstępie przeczytamy, że jego przeznaczenie to śliskie i miękkie nawierzchnie, jak śnieg, błoto i piasek. Rossignol to absolutna czołówka światowa w narciarskim świecie, ale czy to pomoże zdobyć serca rowerzystów? A może wcale nie o nich tu tylko chodzi? 

Rossignol to ceniona marka, więc na pewno jej tłuścioch nie będzie tandetą. Świadczy o tym choćby cena, wynosząca 3,799 Euro! Co zatem otrzymujemy? Na pewno najładniejszego elektryka, jakiego widziałem. Baterie pięknie wkomponowano w ramę i do tego stopnia zakamuflowano, że można by się nie zorientować o jej obecności. Jeśli już, to piasty w kołach zdradzają obecność silniczków. Tak! Silniczków, liczba mnoga! Mamy tu napęd na oba koła, co jak najbardziej ma sens w trudnym terenie. Łączna ich moc to 600W, z czego 250 przypada na przód, a 350 na tył. Do tego mamy 4 tryby działania, którymi sterujemy z kierownicy. Wybieramy między: tryb 2WD, napęd na przednie koło, napęd na tylne koło i tryb ECO. Jak widać, zupełnie inaczej rozwiązano tu kwestię wspomagania niż u innych producentów. Zamiast jednego silniczka napędzającego korbę, mamy dwa w piastach. Wspomnę jeszcze o ciekłokrystalicznym wyświetlaczu na kierownicy, który podaje nam pełną informację i pomaga w zarządzaniu energią.

Rossi 100

Wspomaganie działa nawet do 85 km, w zależności od wybranego trybu. Pojemność baterii to 460 Wh, które można naładować do 80% w półtorej godziny. Zadbano oczywiście o dobrej jakości komponenty. Napęd stanowi mariaż grup XT i Deore, w kombinacji 2x10 mocno rozpoznawalnego japońskiego producenta. Niestety brak informacji o przełożeniach. Co jeszcze wiemy o Facie Rossiego? Wyposażono go w łapcie Kenda 26x4, oraz hamulce hydrauliczne tarczowe, przód 180 mm, tył 160 mm. Ramę wykonano z Aluminium, podobnie jak resztę elementów roweru.

Rossi 2

Jak to się stało, że Francuzi wzięli się za rowery i do tego ze wspomaganiem elektrycznym? Rossignol nie posiada żadnego doświadczenia w branży jednośladów, a tym bardziej tłuściochów, ale w 2016 roku wykupił rowerową markę Felt. Dzięki temu powstały 3 elektryczne rowery, w tym jeden na tłustym kole. W tym roku, trio francuskiego producenta debiutuję, ale firma zamierza przede wszystkim zbadać rynek. Tak przynajmniej twierdzą jej przedstawiciele.

Rossi 1

Czy taki tłuścioch ma szansę na sukces? Cena niska nie jest, ale za to sprzęt wyjątkowy. Choćby ze względu na niespotykany napęd. Do tego zdecydowanie piękniejszy od wszystkich znanych mi "elektryków". Niewątpliwie warto by było go przetestować, najlepiej w Alpach! O tak, to byłoby coś! Tylko czy ten intrygujący bike, o nieco rubensowskich kształtach, w ogóle trafi na nasz rynek? Czy będą na niego chętni? Obawiam się, że co najwyżej jednostki, jeśli w ogóle przedstawiciel Rossignola zdecyduje się wprowadzić swojego Fata do oferty w Polsce. 

Rossi 4

 

                                                        Maciej Paterak