01 Giant Logo RGB 310
 
baner310x60  
  • Elo Ziom!...Canyon Dude 2021
  • Wild Dragon Mark II - EPILOG
Elo Ziom!...Canyon Dude 2021

Elo Ziom!...Canyon Dude 2021

Ktoś ostatnio na tłustej grupie zadał pytanie, jakie znane firmy produkują jeszcze fatbajki na kole większym niż 26 cali. Wbrew pozorom jest ich nieco więcej niż palców na jednej dłoni. Tym razem jednak odgrzeję kotleta, którego onegdaj znalazłem w lodówce, ale nie zdążyłem skonsumować. Canyon Dude musiał czekać na swój moment.

Wild Dragon Mark II - EPILOG

Wild Dragon Mark II - EPILOG

Jakieś zirka 2 lata temu przywędrował do mnie tygrys, przyczajony tajwański smok z Krainy Nextie, co zaowocowało miłością od pierwszego wejrzenia. O jej początkach, w szczegółach możecie przeczytać tutaj. Skoro taki szmat czasu upłynął to warto napisać parę słów jak dziś wygląda nasz związek, tym bardziej, że nasz swat - czyli dystrybutor kół Nextie...

Previous
Next

Elektryzujący tłuścioch - Rossignol 7G Fat-Bike

Rossi 3

Kolejna topowa narciarska firma wchodzi do "tłustej branży". Ale w przeciwieństwie do konkurencji, "Rosołek" postawił na elektryka i to z napędem na 2 koła! Już na wstępie przeczytamy, że jego przeznaczenie to śliskie i miękkie nawierzchnie, jak śnieg, błoto i piasek. Rossignol to absolutna czołówka światowa w narciarskim świecie, ale czy to pomoże zdobyć serca rowerzystów? A może wcale nie o nich tu tylko chodzi? 

Rossignol to ceniona marka, więc na pewno jej tłuścioch nie będzie tandetą. Świadczy o tym choćby cena, wynosząca 3,799 Euro! Co zatem otrzymujemy? Na pewno najładniejszego elektryka, jakiego widziałem. Baterie pięknie wkomponowano w ramę i do tego stopnia zakamuflowano, że można by się nie zorientować o jej obecności. Jeśli już, to piasty w kołach zdradzają obecność silniczków. Tak! Silniczków, liczba mnoga! Mamy tu napęd na oba koła, co jak najbardziej ma sens w trudnym terenie. Łączna ich moc to 600W, z czego 250 przypada na przód, a 350 na tył. Do tego mamy 4 tryby działania, którymi sterujemy z kierownicy. Wybieramy między: tryb 2WD, napęd na przednie koło, napęd na tylne koło i tryb ECO. Jak widać, zupełnie inaczej rozwiązano tu kwestię wspomagania niż u innych producentów. Zamiast jednego silniczka napędzającego korbę, mamy dwa w piastach. Wspomnę jeszcze o ciekłokrystalicznym wyświetlaczu na kierownicy, który podaje nam pełną informację i pomaga w zarządzaniu energią.

Rossi 100

Wspomaganie działa nawet do 85 km, w zależności od wybranego trybu. Pojemność baterii to 460 Wh, które można naładować do 80% w półtorej godziny. Zadbano oczywiście o dobrej jakości komponenty. Napęd stanowi mariaż grup XT i Deore, w kombinacji 2x10 mocno rozpoznawalnego japońskiego producenta. Niestety brak informacji o przełożeniach. Co jeszcze wiemy o Facie Rossiego? Wyposażono go w łapcie Kenda 26x4, oraz hamulce hydrauliczne tarczowe, przód 180 mm, tył 160 mm. Ramę wykonano z Aluminium, podobnie jak resztę elementów roweru.

Rossi 2

Jak to się stało, że Francuzi wzięli się za rowery i do tego ze wspomaganiem elektrycznym? Rossignol nie posiada żadnego doświadczenia w branży jednośladów, a tym bardziej tłuściochów, ale w 2016 roku wykupił rowerową markę Felt. Dzięki temu powstały 3 elektryczne rowery, w tym jeden na tłustym kole. W tym roku, trio francuskiego producenta debiutuję, ale firma zamierza przede wszystkim zbadać rynek. Tak przynajmniej twierdzą jej przedstawiciele.

Rossi 1

Czy taki tłuścioch ma szansę na sukces? Cena niska nie jest, ale za to sprzęt wyjątkowy. Choćby ze względu na niespotykany napęd. Do tego zdecydowanie piękniejszy od wszystkich znanych mi "elektryków". Niewątpliwie warto by było go przetestować, najlepiej w Alpach! O tak, to byłoby coś! Tylko czy ten intrygujący bike, o nieco rubensowskich kształtach, w ogóle trafi na nasz rynek? Czy będą na niego chętni? Obawiam się, że co najwyżej jednostki, jeśli w ogóle przedstawiciel Rossignola zdecyduje się wprowadzić swojego Fata do oferty w Polsce. 

Rossi 4

 

                                                        Maciej Paterak