Najeżony Maxxis Moosetrak

maxxis moosetrak 1

Dopiero co testowaliśmy dwa nowe, tłuste modele maxxisowych gum, a tu proszę, kolejna świetna informacja. Przed zimowym sezonem 2017/2018 do fatbajkowej gamy produktów dołączy pierwszy kolcowany produkt z żółtym logiem.

Ostatnimi czasy w górach północnej Georgii w Mulberry Gap Mountain Bike Resort, Maxxis zaprezenował swoje nowe modele opon z kolcami. Nas interesuje szczególnie jeden z nich, oczywiście ten największych rozmiarów.

Maxxis Moosetrak, bo tak nazywa się nasz bohater, prawdopodobnie będzie sprzedawany tylko w jednym, bardzo pokaźnym rozmiarze 4.8”, podobnie zresztą jak poprzednie dwa bardzo udane modele: Collosus i Minion FBF/FBR. Jak widać ta magiczna wartość (4.8”) bardzo przypadła do gustu producentowi. Mi osobiście również, chociaż nie pogardziłbym, gdyby z przodu pojawiła się piątka.

maxxis moosetrak 2

Już na pierwszy rzut oka widać, że Moosetrak to w 100% zimowa opona. Bardzo głęboki bieżnik, którego zadaniem będzie dokopywać się do twardszego podłoża oraz aluminiowe kolce na bokach zapewniające przyczepność w lodowych warunkach, mówią prawie wszystko na temat w jakich warunkach Moosetraki powinny jeździć.

maxxis moosetrak 3

Układ bieżnika został zaprojektowany tak, aby zapewnić stosunkowo niewielkie opory toczenia, stąd w środkowej części dość gęsto ułożone klocki. Kolce rozlokowano w dwóch rzędach, z czego ten bliżej środkowej osi pokryty jest dwukrotnie mniejszą ich ilością. Tak czy inaczej, aluminiowe ćwieki całkowicie omijają szybszą, środkową część bieżnika, czyli głównie łapać będą się lodu podczas wszelakich zmian kierunków jazdy. Gdy potrzebować będziemy nadzwyczajnej trakcji w jeździe na wprost, wystarczy pomanewrować ciśnieniem, tak aby wystające piny dobiły do podłoża na jednym poziomie ze środkową częścią bieżnika.

Czy jeszcze znamy jakieś fakty na temat Maxxisowej nowości? Na pewno opony pojawią się w wersji Tubeless Ready z oplotem 120 tpi i szerokością 4.8”. Dwa rzędy aluminiowych ćwieków liczyć będą łącznie 258 sztuk. I na obecną chwilę to tyle.

Na polskim rynku, Maxxis prawdopodobnie będzie najłatwiej dostępną oponą z kolcami do fatów. Istniejące od jakiegoś czasu konkurencyjne, kolcowane tłuste opony, są praktycznie nie do zdobycia w rodzimych sklepach internetowych, nie wspominając nawet o stacjonarnych. Mamy nadzieję, że dzięki polskiemu dystrybutorowi Maxxisa (Merida Polska), już najbliższej zimy będziemy mogli przetestować nowy model i podzielić się wrażeniami z jazdy. 

Bartosz Bidas

Photo: fat-bike.com