TOUDI podbija Świat

Toudi Fatbike com 18Drogie dzieci, ta bajka nie będzie tym razem dla Was, tylko dla nieco starszych...dzieci. Otóż za siedmioma wydmami, za siedmioma zaspami, za siedmioma singlami, żył sobie Księciunio razem z wiernym Toudim. Pewnego dnia wyszli obaj przed ganek ich zamczyska....

Wyszli, a sympatyczny Toudi rzekł polską gwarą: - Księciuniu, jak my kur....daleko mieszkamy! Przybladło lico jego Pana, ale zrozumiał, że Toudi musi ruszyć w świat w poszukiwaniu sensu życia, bo tłuszczem obrósł niemożebnie. Nanizał nasz wierny sługa pięciocalowe gumy, sakiewkę pod siodło założył i w świat ruszył...znaczy się do lasu ruszył, gdzie go single poniosą. Za siódmą wodą i kolejną rzeką spotkał Czerwonego Kapturka, który chmajtał koszykiem pełnych tłustych łakoci: płynu uszczelniającego oraz taśmy Trezado (uwaga! audycja zawiera lokowanie produktu), kleju do dętek, albo do wąchania. Jako że Toudi był wybitnie wychowany, rzucił się na Kapturka i wychrypiał zalotnie: "- Haaa, jak mi zaraz nie powiesz Czerwona Latarenko, gdzie jest Sahara, to pocałuję Cie tam, gdzie Cię jeszcze nikt nie całował!!! Ale Czerwony Kapturek, był nie w kółko golony i rezolutnie odpowiedział: "- Seriously? Chyba kurna w koszyk...." Jaki z tego morał drogie dziatki? Cytując "miszcza": "Wiem, ale nie powiem". Za to zrobimy konkurs! Na końcu tej czytanki go znajdziecie, ale zali wżdy zaciśnijcie zwieracze i nie skrolujcie z miejsca na dół...Dlaczego?

Toudi Fatbike com 5

Otóż tytułowy Toudi, czyli najbardziej rasowy Fatbike z polskim rodowodem i genami - hit eksportowy A.D 2018 wyrósł nam na dziarskiego młodzieńca z ikrą i werwą polskiego ułana. Kto nie pamięta, jak było, ten niech zerknie >>TUTAJ<<. Za to niech pozostali wiedzą, iż producent i projektant, Adrian B. z Bike With Benefits cieżko pracował przez ostatnie kilka miesięcy. Efektem tej pracy oraz konsultacji społecznych jest Toudi 2019 rewizja 2 (co najmniej). Pozwolę sobie jednak na lenistwo (niczym Toudi) i oddam głos Twórcy - Adrianowi, który opowie Wam o najważniejszych zmianach:

  1. Nowa geometria:

Dopracowaliśmy geometrię w stosunku do pierwszego prototypu. Ostateczna wersja Toudiego jest bardzo zwinna, szczególnie na górskich zjazdach, ale także jest bardzo wygodna jeśli chodzi o dłuższe wyprawy, co potwierdzili wszyscy, którzy mieli możliwość przetestowania "bestii". Pozwala ona na zbudowanie całorocznego roweru, który będzie wygodny podczas wypraw rowerowych, ale również będzie nim można pośmigać w lato na singlach i pumptrackach, oraz w bikeparkach. Do rozmiaru S/M i L/XL dołożyliśmy XXL, który jest na zamówienie. W tym roku planujemy również coś dla mniejszych rowerzystów a jeszcze lepiej - rowerzystek, a mianowicie XS.

  1. Zmiany w technologii, zwiększona wytrzymałość i sztywność

Dopracowaliśmy procesy technologiczne przy produkcji ram. Uzyskujemy bardzo wysoką dokładność zarówno w punktach związanych z samą geometrią jak również podczas gięcia profili. 

  1. Wewnętrzny system prowadzenia linek

Wprowadziliśmy wewnętrzny system prowadzenia linek. Wszystkie cięgna są schowane w ramie - przerzutki, hamulce oraz regulacja sztycy myk-myk

  1. Tylne haki:

Tutaj nastąpiła największa zmiana. Przeprojektowaliśmy całkowicie hak przerzutki, dzięki czemu można było wprowadzić zestaw adapterów dla różnych piast -190 i 197mm. Z zewnątrz na hakach pozostało charakterystyczne logo AB. Od środka na prawym haku Toudi zostawił swój odcisk. Na lewym natomiast jest nawiązanie do natury. Można tam znaleźć góry, jezioro i wydmy! Przez całość przechodzi oś x12x1.5, którą sami produkujemy. Do ramy dołączamy także dystans tarczy hamulca. Wszystkie części są anodowane. Grafiki i napisy są wypalane laserem.

Toudi Fatbike com 7

Toudi Fatbike com 15

Toudi Fatbike com 4Toudi Fatbike com 3

  1. Dodatkowe mocowania na bidon:

Dodaliśmy dodatkowe mocowanie na bidon, pompkę itd na górnej rurze. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, bo nie trzeba sięgać nisko po bidon, a kąt rury nie pozwala na wypadanie bidonu.

  1. Customowe malowania:

Nawiązaliśmy współpracę z Velove z Warszawy. Opracowaliśmy malowanie teamowe, które nawiązuje do gór, które kochamy.  Mamy możliwość pomalowania Toudiego jako totalnie "customo'owy" projekt a doskonałym przykładem jest specjalne malowanie dla United-Cyclists - i projektu Fatbike Sahara. Oczywiście dalej mamy możliwość malowania proszkowego, w tym proszkami specjalnymi, np Fluo.

  1. Nowe logo:

Najważniejsza zmiana dotyczy również naszego loga. Jest to kolejna symbolika nawiązująca do natury. Logo jest dwustronne. z Jednej strony symbolizuje naszego rowerowego zwierzaka, a po odwróceniu o 180 stopni logo ma przypominać symboliczny ślad po przejeździe naszych rowerów. Na kolejnych modelach ram loga będą nawiązywały do ich przeznaczenia.

  1. Proponowane zestawy rowerów:

Wprowadziliśmy do sprzedaży pełne zestawy rowerów. Znając możliwości ramy chcemy klientowi zaproponować optymalnie dobrane komponenty. Dodatkowo, klient dostanie gotowy rower i nie musi się martwić dostępnością części. A przy Fatach może być z tym problem. Kupując cały rower malowanie teamowe jest w cenie.

  1. Projekt Unique

Projekt, którego celem jest symbioza użytkownika z rowerem. Przekazanie swoich cech na rower. Ukazanie swojej prawdziwej osobowości podczas jazdy rowerem. Wykonanie unikatowych rowerów, gdzie użytkownik decyduje o każdym elemencie, o kolorach oraz o grafice na rowerze. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

 Toudi Fatbike com 10

Haaa, i co Wy na to kochana młodzieży? Taki Toudi by BIke With Benefits, to ewenement w Polsce, a nawet nieczęsto widziany europejski przykład manufaktury, która tak skrupulatnie podchodzi do klienta a przede wszystkim dba o wizerunek marki, ma spójną wizję tego, co i jak chce zaoferować wymagającej klienteli. Bardzo cieszy fakt, że Adrian Badura i jego ekipa jeszcze "nie odcinają kuponów", tylko udoskonalają kolejne rewizje Toudiego. Jest to naszym zdaniem o tyle ciekawe (i pocieszające), że Fatbajki już nie cieszą się taką atencją ze strony klientów oraz producentów. Z drugiej strony może właśnie tu leży siła Toudiego - w tym momencie nie ma silnej konkurencji, a dzięki przemyślanej promocji jest w stanie przeciągnąć "niewiernych" i malkontentów. Brawo Adrian i Toudi!  

Osobiście widzę także potencjał na tańsze modele, np stalowe. Co tu dużo mówić Toudi nie jest kąskiem na który rzucą sie wszyscy, nawet jeśli jego cena jest relatywnie niższa od podobnych produktów z "Zachodu". Z drugiej strony w tym także tkwi siła tego projektu, bo niby dlaczego za każdym razem to co "polskie" musi być tanie?

Tak czy owak, GRATULUJEMY cierpliwości i z uwagą przyglądamy się nowym przygodom Toudiego, Księciunia i Gumisiów! ;) 

Na koniec obiecany konkurs. Otóż KTO wymyśli najlepszy najbardziej odjechany morał do bajki o Toudim, ten oprócz złotej lutownicy i zielonej pietruchy otrzyma od nas zestaw błotników SIMPLA IQ FAT! Do dzieła nadobne Panie i  tłuści Panowie.

Michał Śmieszek