Kolekcja Norco Big Foot 2015

Norco SASQUATCH

Norco producent, znany z dopracowanych jednośladów – zaprojektowanych zgodnie z duchem północnych ścieżek i lasów Kanady w nowym sezonie zamierza mocniej zaakcentować swoją obecność w segmencie grubasów.

W 2014 szeroki ślad przetarł rodzynek – Norco BIG FOOT 6.1, który za kwotę około 1500USD oferował bardzo przyzwoite komponenty – w sam raz na dobry początek przygody z „phat phun”, jak popularnie określa się euforyczny stan podczas jazdy na tłustych kołach.

Sezon 2015, który z bardzo dużym prawdopodobieństwem będzie "rokiem Fat-Bike", przyniesie znaczne poszerzenie kolekcji Norco – ewidentny znak, że kanadyjska „Wielka Stopa” została doskonale przyjęta przez lokalny rynek. Linia Big Foot obejmie aż 5 jednośladów, w tym jeden pedelec.

Zeszłoroczny 6.2 będzie dopiero drugim od dołu, zaraz po modelu 6.3.  Bardziej zaawansowaną konstrukcją jest teraz Big Foot 6.1, zaś flagowym „phatem”  - Sasquatch. Wspomaganiem elektrycznym cieszy się Big Foot Electric

Podstawą wszystkich fat-bajków Norco jest stosunkowo lekka aluminiowa rama ze stopu 6061 i hydroformowanych rur. Geometria to została dopasowana specjalnie do charakteru kanadyjskiego odłamu tłuściochów – pozycja jeźdźca nie jest agresywna, zaś rower prowadzi się bardzo stabilnie, tak by móc podziwiać piękno krajobrazu a nie ściółki leśnej. Mimo to Big Foot potrafi zaskoczyć swoją zwrotnością na szlaku. Warto dodać, że geometria modeli sztywnych jest „non-suspension corrected”, w przeciwieństwie do amortyzowanych wersji. Niby oczywista oczywistość, ale firmy podchodzą do tej kwestii bardzo różnie.

Big Foot 2015 geometry Sasquatch Geometry

Sztywne widelce oferują, oprócz potężnego prześwitu (możliwy montaż kapcia 26x4.5”) gniazda pod bidony i przednie bagażniki „low-rider”. Wszystkie tłuściochy wyposażono w mocny napęd i dedykowane mechanizmy korbowe posiadające rozsądne miękkie przełożenie, które pomoże przejechać przez śnieżne zaspy lub wydmy oraz da wytchnienie płucom – bo jednak opory toczenia są znacznie większe niż w klasycznych rowerach.

Uwagę przykuwają, naszym zdaniem bardzo atrakcyjne ceny i rozsądna konfiguracja. Big Foot 6.3 za 1045 Kanadyjskich zielonych, to typowy „entry level”.

Norco BF 6.3

Czarną aluminiową ramę zdobią budżetowe, ale przyzwoite koła zbudowane na uszczelnionych piastach KT, nawierconych obręczach o szerokości 80mm i oponach CY26x4.0. Napęd stanowią komponenty Shimano: manetki EZ Fire EF51, przerzutka tył Alivio, przód SLX. O wiele cenniejszym elementem są za to ładne korby Prowheel na sztywną oś. Hamowaniem zajmują się zaś mechaniczne zaciski tarczowe Tektro Novela.

BIG FOOT 6.2, to kopia dzisiejszego tłustego rodzynka. Za 1492 USD stajemy się właścicielami tłuściocha, który uzbrojony jest w ciut lepsze komponenty. Koła obuto w lżejsze, zwijane opony Vee Snow Shoe 26x4.5”. Zdecydowanie wyższej klasy jest napęd - tym razem aktualna grupa Alivio 9sp (manetki), DEORE (przerzutka tył, kaseta), SLX (przednia zmieniarka) oraz mechanizm korbowy SAMOS na sztywną oś. No i pojawiają się w końcu hydrauliczne hamulce tarczowe - prosty model Sram DB3.

Norco BF 6.2

Interesujące, ale i mające spory wpływ na cenę, zmiany mają miejsce w przypadku modelu BIG FOOT 6.1. Przede wszystkim zastąpiono aluminiowy widelec, wersją znacznie lżejszą, z włókna węglowego.  Zmienia się również sama rama, która już posiada stożkową główkę sterową (“tapered”), co zdecydowanie wpływa na sztywność karbonowego frontu i poprawia precyzję sterowania.

Norco BF 6.1

Za kwotę prawie 2000CAD stajemy się posiadaczami fat bajka wyposażonego w lepsze koła na piastach Novatec przód: 15x135mm, tył 170mm. Reszta komponentów, bez zmian - kopia modelu 6.2

Flagowym modelem w kolekcji Wielkich Stóp jest Sasquatch. To jedyny model, który uzbrojono w przedni amortyzator Rock Shox Bluto RL o skoku 100mm. Pozostałe części także usprawiedliwiają znacznie wyższą cenę - 2750CAD. Do dyspozycji mamy lżejsze ogumienie Vee Snow Shoe o gęstości oplotu 120TPI oraz wysokiej klasy napęd oparty o komponenty z grup SLX - manetki, przednia przerzutka i XT - tylna zmieniarka. Dopełnieniem jest mechanizm korbowy FSA Comet 36/22T, oczywiście na sztywną oś Mega Axo 100mm. Wymieniono także hamulce na skuteczniejszy model SRAM R4 Guide.

Warto dodać, iż Norco, wzorem choćby europejskich producentów wprowadza cichaczem do kolekcji tłuściocha ze wspomaganiem elektrycznym. Na razie specyfikacja jest tajemnicą - brak na stronie, ale za to znana jest cena pedelca. Za komfort na podjazdach trzeba będzie wysupłać 3750CAD.

 (info & photo: www.norco.com)

Michał Śmieszek