Shockblaze HULK - tłusta terapia szokowa

Hulk Sram26 Kielce

Otwieram szafę, a tam Avengers, otwieram lodówkę - tu też Avengers. W płonnej nadziei schodzę do piwnicy, a tam stoi tłusty, neonowy HULK...No po prostu Shockblaze!

 

Noo, bez przesady, to wcale nie szok. Po pierwsze Shockblaze, to włoska marka z ugruntowanym, dwudziestoletnim doświadczeniem w produkcji rowerów. Po drugie, co bardziej oczywiste - nie mieć tłuściocha w katalogu, to jednak trochę wstyd, zaś dla tych "ciut słabiej" rozpoznawalnych marek - to niejednokrotnie okazja do zaistnienia na rynku.

W naszym kraju, Shockblaze wciąż przebija się do pierwszej ligi. Oficjalny Dystrybutor funkcjonuje od trzech lat, zaś rowery Shockblaze co raz częściej widać na polskich ulicach i leśnych ścieżkach, czyli ostateczny sukces czeka tuż za rogiem.
Warto dodać, iż włoski brand jest członkiem grupy kapitałowej MaxGroup, a produkcja i montaż rowerów odbywa się w jednej z największych fabryk w Europie, w bułgarskim Plovdiv. Ta fuzja włoskiego doświadczenia z bułgarską produkcją okazuje się być bardzo skuteczna, bowiem Shockblaze oferuje rowery "zgrabnie uszyte" i atrakcyjne cenowo, czego dowodem jest między innymi tytułowy HULK.

Tyle tytułem wstępu. Rzućmy okiem na tłuste jednoślady, gdyż wbrew pozorom mowa nie o jednym tłuściochu, lecz o całej grubaśnej linii. W sezonie 2016 Shockblaze pragnie wyposażyć wielodzietne rodziny w rowery na balonowych kapciach, gdyż kolekcja obejmuje dwa faty na kołach 26", jeden dla dorastającej młodzieży - 24" i jeden dla najmłodszych adeptów na "dwudziestkach".

Podstawą całej czwórki jest aluminiowa rama z cieniowanych rurek stopy AL6061. Te główne poddano procesowi hydroformowania. Mimo to, szkielet jest relatywnie prosty, co idealnie wpisuje się w ideę "Fatbike". Ale, ale....prosty nie oznacza, że kiepski, czego dowodem są dwa dorosłe grubasy. Otóż w ramach obu modeli udało się zaimplementować powiększone główki ("tapered") i gniazda tylnego hamulca w standardzie Post-Mount. Poza tym sztywne widelce posiadają otwory montażowe "salsa anything". W ostatecznym rozrachunku włoska konstrukcja wydaje się być wyjątkowo atrakcyjna pod kątem dalszego inwestowania w lepszy osprzęt, np. przedni amortyzator.

Hulk Sram26 2

HULK oferowany jest w trzech rozmiarach XS (15"), S(17") i M(19"). Geometria ramy zoptymalizowana jest raczej w kierunku spokojnego bujania się po leśnych odstępach niż karkołomnych zabaw w ekstremalnych warunkach. Stabilność na zjazdach i podjazdach oraz wyprostowaną pozycję zapewnia stosunkowo nie długa górna rura, oraz dłuższy ogon (460mm). Neutralną skrętność ma zagwarantować 70st główki ramy oraz rzadziej spotykany kąt podsiodłówki wynoszący 71.5st. Preferuje on raczej siłowo kręcących cyklistów niż miłośników spinningu.

Geometry Hul Msize

Na tle konkurencji, zwłaszcza tej "znanej", Shockblaze HULK wypada również bardzo atrakcyjnie. Flagowy model HULK SRAM 26" kosztujący niecałe 4 tysiące złotych wyposażono głównie w komponenty amerykańskiej marki (jak sama nazwa sugeruje). Napęd oparto na grupie Sram X5. Wyjątkiem jest przednia zmieniarka SLX oraz dwurzędowa korba FSA Comet na zintegrowaną oś. Hamowaniem zajmie się silna hydraulika AVID DB1.

Hulk26 Sram

Niska cena roweru musiała być czymś okupiona, w tym przypadku wagą. 16.5kg to nie jest super wynik. Winowajcą są oczywiście koła i ogumienie. HULK toczy się na drucianych KENDACH Juggernaut Sport 26x4.0, które mimo wątłej szerokości niestety ciężkie jak diabli. O piastach i obręczach wiadomo nie wiele, ale można założyć, że plasują się w "średniej tłustej". W każdym razie tu jest pełne pole do zbijania wagi. Kokpit sygnowany jest marką własną Shockblaze. Na dobry początek wystarczy.

Dla osób potrzebujących sensownej podstawy Włosi przeznaczyli model HULK 26". Na jego pokładzie znajdziecie napęd Shimano Alivio/Acera 3x9sp. Trzy blaty z przodu mogą się przydać, zwłaszcza, iż koła są dokładnie te same, co w modelu wyżej. Wyhamowanie bestii zajmą się skuteczne japońskie BR-M355. Koszt całości: 3099PLN!

Hulk26 Alivio

Szukacie prezentu na komunię? Shockblaze is here! Dla młodych zapaleńców obu płci Włosi przygotowali model HULK 24". Aluminiowa rama i sztywny widelec z przodu gwarantują mniejszą wagę końcową oraz bezpieczeństwo dzięki niskiemu przekrokowi.

Hulk24

Hulk24 Geometry

Aby dzieciakom kręciło się lżej, obręcze mają nawiercone otwory ulżeniowe. Napęd stanowi mieszanka podstawowych grup Shimano w układzie 3x7sp.

Hulk 24 toczy się na ogumieniu sygnowanym logiem XDS 24x4.0 o gęstości oplotu 30TPI. Za ten model rodzic, albo goście komunijni zapłacą 2499PLN

Początkujące bąble z pewnością ucieszą się na widok przygotowanego specjalnie dla nich modelu HULK 20". O poważnym traktowaniu tej grupy docelowej niech świadczy obecność sprawdzonych zacisków tarczowych Shimano.

Hulk20 1

Tu również nawiercono obręcze - warto pomyśleć o wymianie opaski na taką...bardziej kolorową niż czarna. :) :). Napęd jest dostosowany do wieku - króluje grupa Shimano Tourney.  Dzięcięcy fat waży znośne (dla rodzica) 13.9kg, ale kosztuje już całkiem nieznośnie 2399PLN. Czego nie robi się jednak dla naszych maluczkich...

 

Michał Śmieszek

 info: www.shockblaze.pl