Skalibrowany na polską kieszeń...Calibre DUNE

Calibre Dune

Tani, dobry i lekki fatbike? Taka lista życzeń nie istnieje jeszcze w naszej, krajowej rzeczywistości. Można co najwyżej kupić chińskie guano na tłustych paputkach. Ale...jest pewna jaskółka w tunelu...

 

Tą pticą może być zachodnio oligarchiczny, wyspiarski sklep wysyłkowy GoOutdoors, który pod swoimi skrzydłami ma rowerowy "brand" CALIBRE. Nie było by w tym nic niezwykłego (bo w końcu takich firm jest już trochę na tym świecie), gdyby nie fakt, iż w ofercie tego sklepu internetowego jest jeden bardzo, poważny tłusty jegomość, CALIBRE DUNE.

 A w czym on taki zajebisty? Otóż DUNE, po naszemu "wydma" kosztuje zaledwie 580 Funtów Szterlingów, czyli zirka 3200 złociszy. Phi! Przeca za tyle to można nabyć na alledrogo całą furę tłustych jednośladów, niektóre nawet "markowe".

Calibre Dune 2

I tu właśnie dochodzimy do tłustego gwoździa. CALIBRE DUNE w cenie 3200PLN (w przeliczeniu) waży ZALEDWIE 13.2kg, czyli tyle ile naprawdę wypasione fatbajki za minimum trzykrotność tej sumy. Jakim że cudem udało się osiągnąć taki wynik za taki piniondz?

Otóż DUNE zbudowany jest na aluminiowej, cieniowanej ramie ze stopu 6061. Z przodu ma aluminiowy, sztywny widelec. Nie dość, że rama ma przyzwoitą, sportową geometrię, to jeszcze posiada w standardzie technologie zarezerwowane teoretycznie dla tłuściochów klasy minimum średniej. Na pokładzie znalazło się miejsce dla powiększonej główki sterowej 1.5", dla przedniej i tylnej sztywnej osi przelotowej kół - to jest biały kruk wśród budżetowych fatów!

Calibre Dune 3 Calibre Dune Disc Mount

Jak wspomniałem, projektanci Dune nie muszą się wstydzić geometrii, każdy parametr jest przyzwoity, a całość pozwoli na całkiem sensowną i tłustą zabawę w terenie. Do wyboru mamy dwa rozmiary ramy: M (16") oraz L (17.5").

 Calibre Dune Geometry Chart

 

 Ale rama, choć ważna, to nie wszystko! Takiego wyniku nie udałoby się osiągnąć bez zastosowania przyzwoitych komponentów. To co pierwsze rzuca się o w oczy to obecność ultra lekkich opon Schwalbe Jumbo Jim 26x4.0 lub według specyfikacji - równie "papierowych" Kenda Juggernaut 26x4.0" w wersji zwijanej PRO o realnej wadze 830g/szt. Także koła nie są przesadnie ciężkie dzięki zastosowaniu lekkich, drążonych, dwukomorowych obręczy oraz dobrych piast KT  na oś przelotową 12x197mm (tył) i 15x150mm (przód). Fabryka dała także przyzwoity dwurzędowy mechanizm korbowy Lasso.

Calibre Dune Fork

No dobrze...580 funtów...teoretycznie 13.2kg, gdzieś musi być haczyk, bo sprzedaż rowerów, nawet w Internecie, to nie akcja charytatywna. No i jest - w napędzie. Producent tym razem zastosował bardzo podstawową konfigurację 2x8sp, w skład której wchodzą manetki Shimano Altus, tylna przerzutka Shimano Altus oraz wyjątkowo przednia zmieniarka klasy Alivio. Dopełnieniem jest kaseta Shimano HG20 11-34. Także ten tego....całość albo od razu do wymiany na przyzwoite 2x10sp, albo po szybkim "zajechaniu".

Calibre Dune Rear DriveCalibre Dune Rear Crankset

Kolejnym "cięciem budżetowym" są mechaniczne hamulce tarczowe Tektro Novela wspierane przez klamki Tektro Auriga. Po dobrym dotarciu będą działać na akceptowalnym poziomie, ale na pewno warto w przyszłości pomyśleć o wymianie na hydraulikę, najlepiej Shimano.

Pozostałe elementy kokpitu sygnowane są logiem Calibre i nic im nie dolega. Trzeba nawet pochwalić za obecność szerokiej kierownicy 700mm. Pełna specyfikacja poniżej:

Calibre Dune Specification Chart

Brytyjczycy nie po raz pierwszy udowadniają, że da się złożyć tanio rower, którego nie trzeba się wstydzić i który stanowi doskonałą bazę pod rozbudowę. I to jest moim zdaniem bardzo dobra ścieżka rozwoju, szczególnie, iż  fatbajki są nadal wybierane raczej przez świadomych rowerzystów, rzadziej przez tych niedzielnych (choć i to się zmienia, o czym świadczy obecność para-fatów w hipermarketach).

Myślę, że poszukiwacze rowerowych okazji powinni koniecznie odwiedzić stronę GoOutdoors.co.uk. :) :)