TOUDI - ....bo Gumisie tyją tam i siam..."

Toudi Bike GumisieStarsza "młodzież" na bank pamięta, jak w niedzielę po wieczorynce każdy chciał wypić gumisiowy sok i chciał być super-gumisiem. Ale jakoś mało kto chciał być małym ogrem Toudim, który mimo swoich wielu zalet nie był nigdy traktowany poważnie. Tymczasem....

....Tymczasem dorośliśmy (z wyjątkami), a sam Toudi wyrósł na kawał zielonego chłopa, wyjechał do Polski na Śląsk na stypendium ufundowane omyłkowo przez Księciunia Ightorna, gdzie poznał w końcu przepis na gumisiowy sok - nie od dziś wiadomo, iż polscy chemicy są najlepsi na świecie. Soki, kompoty oraz nalewki to nasza narodowa specjalność. Po raz kolejny okazało się, że południe Polski cechuje fantazja i pozytywne zakręcenie, a Toudi zaskarbił sobie przyjaźń miejscowych. Jaki z tego morał....nie pijcie za dużo gumisiowego soku, bo będziecie pisać takie wstępy jak ten. Nie byłoby jednak tematu, gdyby nie....tytułowy TOUDI - jeden z niewielu (jak nie jedyny) prawdziwie patriotyczny tłusty jednoślad, skonstruowany w Polsce i zrobiony w Polsce!

TOUDI FatBike Red 1

TOUDI pochodzi z manufaktury Bikes-with-benefis z Knurowa, której właściwcielem jest Adrian Badura - trzydziestolatek z bogatym doświadczeniem w branży projektującej maszyny i urządzenia, a przy okazji chory na cyklozę....jak zdecydowana większość z Nas. :) :).

Jednym z marzeń Adriana, było zaprojektowanie własnej ramy rowerowej. Nie poszedł on jednak na łatwiznę i zamiast zamówić ją np. w Mielcu  postanowił wyprodukować ją sam. Zadanie też nie proste, dlatego do współpracy namówił znanego rodzimego "framebuilder'a" - Romana Pyrkosza z Omen Racing (http://omenracing.com/), spod którego dłuta zostało wydzierganych już parę naprawdę udanych projektów Enduro i MTB. Taka fuzja doświadczenia i marzeń dała życie tłustemu projektowi o wdzięcznej nazwie TOUDI.

TOUDI FatBike 3

Dlaczego akurat tłuścioch a nie np. elektryczna hulajnoga MTB dla białego kołnierzyka? Zacytuję samego bossa Bikeswithbenefits: "Jedną z moich pasji są podróże. To podczas wyjazdów pierwszy raz poznałem Faty. Następnie doszły pierwsze testowe jazdy na grubaskach. No i tak zakochałem się w Fatach i postawiłem na ten typ ramy. Poprzedni rok (2017) to była praca nad designem, obliczeniami, szukaniem dostawców aluminium itd. [...] W dniu, w którym powstała marka Bikeswithbenefits postawiłem sobie jeden cel: żeby można było przejechać się tym rowerem na każdym kontynencie bez względu na warunki. Stąd motto, którego używam: "different places, one pleasure"

TOUDI FatBike 2

Zatem LEJDIS and GENTS, przed Państwem: TOUDI

Tłusty ogr jest efektem ciężkiej pracy umysłowej, następnie obrabiarek CNC i druku 3D. Zespół projektowy zdecydował się na sprawdzony aluminiowy wariant. Do produkcji użyto stopu 7020. To bardzo dobra decyzja z wielu praktycznych względów - stop jest sztywny, z wysoką wytrzymałością zmęczeniową, podatny na skrawanie. Poza tym dziś aluminium jako takie jest względnie tanie a technologia pozwala na jego niemal dowolną obróbkę. Idealny budulec na tłusty start-up! Bikes-with-benefits oraz Omen Racing bardzo poważnie traktują swoje tłuste dziecko: "Na początku 2018r przedstawiłem pierwszego Fata: model Toudi. Aktualnie Toudi jest w fazie testów. Jeździliśmy nim zarówno po naszych górach, bikeparkach, ale też odbyły się testy we Włoskich Alpach. Rozpoczęcie sprzedaży planujemy na okres wakacyjny. Do tego czasu planujemy jeszcze premierę drugiego sztywniaka oraz Full-Fata".

Toudi reprezentuje nietuzinkowe podejście do tematu tłustych ram. Po pierwsze sam kształt aluminiowego szkieletu momentalnie przykuwa uwagę gawiedzi, szczególnie mocno gięta dolna rura, węzeł podsiodłowy z obniżonym przekrokiem oraz charakterystyczny profil tylnego widelca. Jest kupa miejsca na najszersze opony, na bikepackingowy szpej. Patrząc na Toudiego trudno oprzeć się wrażeniu, że daleko mu do typowego turystycznego muła, a zdecydowanie bliżej do maszyny z zacięciem sportowego ścieżkowca. To zapewne geny...przekazane przez Omen Racing :).

TOUDI FatBike 5
Poważne potraktowanie tłustego projektu objawia się choćby w postaci obecności poszerzanej główki ramy, oraz obecności sztywnej osi 197xX12. Ciekawostką (nie wadą) jest za to mocowanie hamulca tarczowego IS, a nie Post-Mount, które jest "standardem" w rowerach klasy wyższej. Zabrakło także gniazda Direct Mount przedniej przerzutki - szkoda, choć umówmy się - przednie zmieniarki odchodzą powoli do lamusa w dobie efektywnych napędów jednorzędowych. Tak pospawany Toudi, na golasa, waży 2.2 kg, co jest przyzwoitym wynikiem w klasie "Fat"
Wspomniane wyżej geny sportowe widać również w tłustych cyferkach:
  • Kąt główki - 69°
  • Wysokość główki - 125mm (S/M) 135mm (L/XL)
  • Kąt rury podsiodłowej - 73°
  • rury łańcuchowe - 450mm
  • BB Drop - 60mm
  • Trail przedniego widelca - 470mm
  • Długość rury podsiodłowej - 430mm (S/M) 470mm (L/XL)
  • Reach - 406mm (S/M) 446mm (L/XL)
  • Górna rura - 587mm (S/M) 633mm (L/XL)
  • Stack - 599mm (S/M) 608mm (L/XL)
  • Baza kół - 1111mm (S/M) 1155mm (L/XL)
Ktoś zapewne powie iż proponowana geometria nie jest oszałajmiająca, ale tu nie chodziło o odkrywanie Ameryki na nowo, lecz stworzenie maszyny "uniwersalnej" - takiej, która z miejsca dobrze się prowadzi, a przy odrobinie fantazji, nie rujnując budżetu da się z niej wykrzesać coś więcej. Warto wspomnieć, że rama jest optymalizowana pod amortyzator, choć domyślnie z przodu będzie sztywny widelec.
Adrian nie ukrywa, że Toudi będzie ewolouował. Cele są conajmniej dwa: 1. eliminacja chorób wieku dziecięcego oraz 2. zmienne oczekiwania dzisiejszego klienta. To właśnie dlatego Toudi przechodzi obecnie ciężkie testy na kilku "poligonach" a w bliskiej przyszłości zespół Bikes-with-benefits będzie w stanie dopasować swój produkt pod te różne fetysze klienteli. Adrian ujął to w prostych słowach:
"Mam nadzieję, że poprzez markę Bikeswithbenefits będziemy w stanie dostarczyć każdemu użytkownikowi maksymalną ilość przyjemności z jazdy. Bardzo chcemy postawić na personalizację naszych ram oraz wytworzyć więź między użytkownikiem, a rowerem. Nie chcemy, żeby dla użytkownika był to kolejny rower w garażu, a raczej ma to być członek rodziny. Może wyidealizowane ale dla mnie ma to wartość"

TOUDI FatBike RedLast but not least...parę słów komentarza odnośnie proponowanej ceny detalicznej. Jeśli projekt Toudi zaintrygował Was wystarczająco, to można składać zamówienia: sugerowana cena detaliczna za zestaw rama/stery/oś x12 to 2499PLN. Nie jest to mało, biorąc pod uwagę, że można za tę kwotę kupić cały rower, ALE....tłusty TOUDI, to nie worek kartofli, lecz przyszły wartościowy członek rodziny - prawie jak garnitur szyty na miarę, Za pomysł i jakość warto czasem zapłacić.

Nie wiem jak Wy, ale my jesteśmy gotowi obdarzyć Toudiego kredytem zaufania, choćby dlatego, że to polski tłuścioch, a nie kolejna azjatycka wydmuszka "obrandowana" na zamówienie. Z ciekawością będziemy patrzeć na jego rozwój! Zgadzacie się? Czekamy na Wasze komentarze.

Michał Śmieszek