Test facika Mondraker Panzer 20

Mondraker Panzer 20 309 resize

Nie tylko tatusiom i dziadkom należy się coś z nowych smaczków rowerowych. Zgodnie z coraz silniej panującym nam trendem na otyłość rowerową, tłuścioszki zawitały także do dzieci, młodszych i starszych. Mondraker, wzorem fata dla dorosłych pokazał w tym sezonie dziecięce, pancerne rowerki, dosłownie i w przenośni .

Występują w dwóch odsłonach, dla dzieci w wieku od 6 do 9 lat, czyli Panzer 20 i dla starszaków w przedziale wiekowym 9-12 lat Panzer 24. Pierwszy toczy się na 20", a drugi trochę większych, bo 24" grubych kołach.

Mondraker Panzer 20 308 resize

Dla porządku specyfikacja najmniejszego pancernego wśród Mondrakerów:
- rama Panzer 20" Alloy MD Kids
- widelec MDK Alloy Fatbike 20"
- hamulce tarczowe Tektro MD-300
- przerzutka tylna Shimano TX800
- Opony Vee-Rubber Mission

Mondraker Panzer 20 315 resizeMondraker Panzer 20 314 resize

Nim przypatrzymy się obiektowi rozważań, wypada się zastanowić, czy fatbajk, to rzeczywiście dobry pomysł dla takich maluchów. Czy dadzą radę, czy będą czerpały podobną radość jak dorośli rajderzy na swych tłustych maszynach? Te pytania i wątpliwości towarzyszyły nam od momentu, jak przyjrzeliśmy się bliżej tym rowerom. Nie ma nic lepszego, jak praktycznie to sprawdzić. Dlatego postanowiliśmy przekazać 20 calowego pancerniaka w ręce sześciolatka. Pierwsze wrażenie niesamowite, błysk w oczach, no bo przecież te grube opony, szerokie obręcze, hamulce tarczowe i wyzywający kolor. Uśmiech i radość połączone z niepewnością.

Mondraker Panzer 20 304 resize

Na początek trochę bujania po placyku i asfaltowych ścieżkach, jednak z zaskakująco dobrym radzeniem sobie malucha na tym czołgu. Więc nie było co się rozczulać i od razu decyzja o próbnej jeździe w trudniejszym terenie, czyli takim, do jakiego stworzono to monstrum na grubych kołach. A więc witajcie piaski, lasy, szutry i inne terenowe niespodzianki. Kask na głowę, rękawiczki, jeszcze drobna korekta ustawienia wysokości siodełka i w drogę...

Mondraker Panzer 20 101 resizeMondraker Panzer 20 102 resize

Mondraker Panzer 20 103 resizeMondraker Panzer 20 104 resize

Tycjanek, bo tak ma na imię nasz bohater, bardzo szybko, także w terenie wyczuł rower i zaczął sprawnie poruszać się po zmiennym gruncie i terenowych przeszkodach. Rower spisywał się świetnie, bardzo dobrze radził sobie na piaskach, leśnych bezdrożach, także terenie o zmiennym nachyleniu. Stabilny i zwrotny, pozwalał dziecku na pełna kontrolę, nawet w trudnych momentach.

Mondraker Panzer 20 203 resizeMondraker Panzer 20 205 resize

Zachowywał się pewnie, a grube koła wgryzały się w teren pozwalając na szybką zmianę kierunku jazdy, bez obawy o jakąś niespodziankę lub upadek. Widać było, że Tycjan, coraz pewniej pokonuje, coraz to nowe przeszkody, a przede wszystkim...nie boi się. Oczywiście u dzieci, te progi strachu są przesunięte, ale znając dziecko, łatwo wyczuć na ile ma obawy i strach przed tym, co robi. Hamulce tarczowe dawały pewną kontrolę nad prędkością i pozwalały momentalnie się zatrzymać, co bardzo się podobało naszemu bohaterowi, zwłaszcza na piaszczystym podłożu.

Mondraker Panzer 20 306 resize

Tycjanek pierwszy raz miał do czynienia z rowerem posiadającym hamulce tarczowe, nie mówiąc o grubych kołach. W międzyczasie prowadzone były doświadczenia z doborem ciśnienia w kołach. W końcu udało się znaleźć kompromis trakcji z komfortem, na korzyść tej pierwszej. Było trochę lżej.

Mondraker Panzer 20 311 resizePodczas wszystkich jazd i zabawy w terenie na buzi cały czas przyklejony był uśmiech od ucha do ucha. Praktycznie od pierwszego kontaktu z rowerem, oczy młodego wnikliwie penetrowały budowę roweru, jego ramę, biegi, kierownicę, tarcze hamulcowe, a przede wszystkim obręcze z zapytaniem, czy to są czerwone świecące światełka. Też tak mogłoby być. Stojąc z boku można było odnieść wrażenie, że dziecko nie może oderwać od niego wzroku i to nie tylko podczas pierwszych jazd, ale praktycznie podczas każdego kontaktu z grubaskiem. Potwierdzały to także jazdy po mieście, gdzie praktycznie nikt z przechodniów nie przeszedł obojętnie obok dwudziestocalowego fata. Sensacja na całego i na każdym kroku. Nie wspominając już o rówieśnikach, którzy z zazdrością połykali wzrokiem rower i pokazywali palcem – „ale ma opony". Panzer 20 równie dobrze czuł się na miejskich ścieżkach rowerowych, bruku, kostce i chodnikach, a podjazdy pod krawężniki nie sprawiały mu większych problemów. Natomiast woda i kałuże jakby przyciągały i to niezależnie gdzie byliśmy. Tycjan pewnie i sprawnie pokonywał kolejne kilometry, ciesząc się z jazdy nową zabawką. Rower bardzo przypadł mu do gustu oraz jego kolegom... za każdym razem radości nie było końca i to chyba jest najlepszym wstępem do podsumowania. Polubili się, stąd też myśl o rozstaniu będzie wyjątkowo przykra.

Mondraker Panzer 20 302 resizeMondraker Panzer 20 307 resize

Mondraker Panzer 20 107 resizeMondraker Panzer 20 106 resize

Na koniec kilka spostrzeżeń z dziecięcej FATbajki. Grubasek na kołach 20" dla małych dzieci, stanowi dla nich nie lada atrakcję. Dostarcza wiele fajnej zabawy i możliwości, których pozbawione są normalne dziecięce rowery. Jest stosunkowo ciężki, choć wszystkie dziecięce rowerki nie są lekkie. Dziecięcy fatbajk idealnie wpisuje się w doskonałą rowerową przygodę dla dziecka i może, a właściwie chyba powinien funkcjonować, jako drugi rower. Wtedy wybieramy, kiedy jeździmy i bawimy się na tradycyjnym rowerku, a kiedy jest fatozabawa, zwłaszcza w terenie. A wtedy się dzieje... No chyba, że tatuś dosiada też tłustą maszynę...i wtedy wszystko jest prostsze. Jakby nie patrzeć i cokolwiek nie myśleć - radość dziecka nie ma końca podczas jazdy fatbajkiem, można zatem polecić go wszystkim, a jedynym ograniczeniem może być tylko cena zakupu. Ale, co się nie robi dla dzieci... Tatusiu zamiast quada, kup dziecku fata. Nie udało się tej zimy potestować białych puchowych ścieżek. A bacznymi obserwatorami naszego dzielnego testera Tycjanka, byli jego dziadek i tata.

Ryszard i Oktawian Biniek

Mondraker Panzer 20 310 resize