Gdy 10 biegów i 36T to za mało...Test - Sunrace 11Sp

Test SunRace 11sp 08

Fatbajki, to takie dziwne rowery, które uwielbiają być obwieszane najnowszymi rozwiązaniami, szczególnie takimi poprawiającymi humor właściciela oraz właściwości jezdne. Napęd to jeden z koronnych przykładów. Kolej na "konia z 11-rzędem"!!!

 Na tapętę kolega Wapid wrzucił dwie 11- rzędowe kasety i łańcuch wraz ze spinkami marki Sunrace, które otrzymaliśmy od dystrybutora w ramach repatriacji wojennych po 10 biegowej przygodzie opisanej kilka dni temu. Poniżej jego wrażenia...tendencyjne :) :)

 

Kasety 11-40 i 11-42 wraz z łańcuchami Sunrace, Sram oraz Shimano postanowiłem w tym sezonie przetestować w moim fatbajku. Całość testowego napędu, to:

  •          Kaseta Sunrace MX8 11rz. 11-40
  •          Kaseta Sunrace MX8 11rz. 11-42
  •          Łańcuch Sunrace 11rz. 116ogn. CN 11S
  •          Korba Race Face Turbine 22-36
  •          Przerzutka tylna Shimano XT 2x11 RD-M8000-SGS
  •          Przerzutka przednia Shimano XT FD-M8025-D  - Direct Mount
  •          Manetki Shimano XT SL-M8000-I

Dlaczego napęd 11 rzędowy z dwoma blatami z przodu i do tego z tak dużymi koronkami z tyłu? Otóż takie zestawienie miało w założeniu pozwolić wjechać w górach praktycznie pod wszystko, co pokonuje „normalny” góral i to w terenie nieprzejezdnym dla tego „normalnego”. Fat miał się stać rowerem górskim do zadań specjalnych. :)

W obu kasetach poszczególne zębatki wykonane są ze stali Hi-Tensile, z wyjątkiem największej którą wycięto z aluminium A7075. Pokrywane są anodą w kolorze srebrnym lub czarnym, a aluminiowy pająk czerwonym. Rozkład zębów na poszczególnych zębatkach jest następujący:

11-13-15-17-19-21-24-28-32-36-40

11-13-15-17-19-21-24-28-32-36-42

Ważenie zawodników drużyny x11 Sunrace wykazało niewielkie różnice w stosunku do wagi podawanej przez producenta:

  •          11-40 – 400g
  •          11-42 – 474g
  •          CN 11S – 273g

 

Test SunRace 11sp 18Test Sunrace 11sp

 

Test SunRace 11sp 16

Wszystkie informacje i specyfikacje można znaleźć na stronie producenta http://www.sunrace.com/products

Łańcuch Sunrace 11rz. 116ogn. CN 11S o długości 116 ogniw powlekany jest srebrnym niklem. Kasety i łańcuch sprawiają przy oględzinach wrażenie solidnego wykonania i bardzo dobrej jakości, co potwierdzał Michał dłużej użytkujący nowe produkty Sunrace. Moja jedyna "wątpliwość" dotyczyła zatem wyglądu anodowanej na czarno kasety po dłuższym użytkowaniu. No dobra, na rowerze się jeździ a nie na niego patrzy...temat ten zostawiam estetom do dyskusji.

Tyle wprowadzenia, sprzęt do roweru i jazda. Na początek testów poszła kaseta 11-40. Montaż napędu i jego regulacja odbyła się bez problemów. Na sucho lańcuch i kaseta bardzo płynnie przerzucały poszczególne przełożenia. Niezależnie od obciążenia od początku płynna praca układu w pełnym zakresie. Widać, że Shimano odrobiło pracę domową i tylna przerzutka 11SP znacznie lepiej radzi sobie bardzo miękkimi przełożeniami 40 i 42T, niż modele na 10 biegów.

W trakcie sprawdzania jakości komponentów tajwańskiego producenta staram się pozostawiać 2 skrajne zębatki na poszczególnych blatach, by nadmiernie nie krzyżować łańcucha, choć bez problemu obydwa je obsługują. Po kasecie 11-40 przyszła kolej na 11-42. Tu wszystko podobnie - gra i huczy aż nudą wieje :) Jedynie obserwuję jak ściera się czarna anoda. Pierwsze kilometry treningowo-testowe po drobnych niuansach regulacji przerzutki, pokazały bardzo płynną pracę łańcucha i obu kaset już pod obciążeniem. Dla porównania następne testy przeprowadziłem z łańcuchami Shimano CN-HG701 i Sram PC-1170. Korby i wieńce kasety bez problemowo przyjęły japońsko-amerykańską konkurencję. Szybko jednak powróciłem do kompletu Sunrace - homogeniczność układu jest niemal zawsze najlepszym wyborem.

Test SunRace 11sp

Skoro podczas jazd testowo-treningowych było tak różowo, to nadeszła pora na testy w boju, podczas wyścigów, gdzie w ferworze walki, zmęczenia i ludzkich błędów oraz większej dynamiki zawsze wychodzą słabości nie tylko zawodnika, ale i sprzętu.

Na początek Śnieżka Uphill Race…tak fatem. Choć wachlowania biegami nie ma tam za dużo, to jednak obciążenie napędu jest spore. Dość iż zdarzało mi się wcześniej zerwać łańcuch podczas takiego wyścigu za Strzechą Akademicką. Na tego typu imprezie liczy się dobór odpowiedniej skrzyni biegów, a tu 11-42 wpisuje się jak znalazł, ale nie tylko, bo płynność i szybkość zmiany przełożeń w tych trudnych warunkach ma też znaczenie. Nie zgrzyt napędu, ale szybka i płynna zmiana. Sunrace nie zawiódł, a wręcz pozytywnie zaskoczył i był współodpowiedzialny za sukces zawodnika, który wjechał fatem na Śnieżkę bez postoju.

Po Śnieżce apetyt urósł i zapadła decyzja o starcie fatem w Bikeadventure – czterodniówce w Szklarskiej porębie. Obawy były poważne, ale mniej o sprzęt, w tym napęd, ale większe o, czy leci z nami pilot, czyli o zawodnika. Cztery etapy Bikeadventure przeleciały, sprzęt, w tym napęd pracowały spisały się na medal tym bardziej, że codziennie zażywały serwisowe Spa. Jedynie zawodnik wykazywał chwilowe osłabienia, zwłaszcza na 2 etapie. Trzecim sprawdzianem dla napędu był Ceramiczny XtraBike Maraton w Bolesławcu. Tu kaseta 11-40, bo niby płasko, ale z kolei strasznie piaszczyście. Ten chrzest bojowy napęd zaliczył celująco.

Test SunRace 11sp 05Kasety i łańcuch Sunrace MTB x11 spisały się podczas jazd treningowych oraz zawodów znakomicie - pod tym względem nie odbiegają jakością od sióstr 10 biegowych. Kasety bez problemu współpracują z innymi łańcuchami, ale to także nie jest żadnym zaskoczeniem lecz normą. Odpowiedzialnością za tak dobre wrażenia z pracy układu napędowego można obarczyć także system ramp Super Fluid Flow, o którym wspominaliśmy w poprzednim teście. Kaseta 11sp powiela sprawdzony schemat i już.

Trwałość komponentów jest dziś rzeczą względną - reguły masowej produkcji i ekonomii mocno ograniczają ten parametr. Dlatego tak wiele zależy również od użytkownika. Dla mnie zasadniczym elementem utrzymania napędu w idealnym stanie jest czyszczenie i smarowanie po każdej jeździe. "Kto czyści i smaruje, ten jedzie!" - cały czas aktualne przysłowie. Ja od pewnego czasu do czyszczenia używam przyzwoitej pianki i smarowideł firmy Fenwicks. Na zdjęciach widać napęd po przejechaniu ok 1300 km. Rozciągnięcie łańcucha pozostawiam bez komentarza. Moje obawy, co do wytarcia anody z czarnej kasety, także były nie do końca uzasadnione. Te niewielkie wytarcia jednocześnie pokazują wyraźnie jak pracuje i jak zużywają się poszczególne zębatki.

Test SunRace 11sp 07

Test SunRace 11sp 04

Wypada podsumować 11 rzędowy zestaw kaset i łańcucha Sunrace. Zarówno niedawno przedstawiona ocena napędu 10sp jak też mojego, wyraźnie udowadnia, iż największe tuzy "napędowego świata" mają godnego przeciwnika, zaś bolączki typowe dla debiutanckich projektów tutaj nie mają racji bytu. Sunrace zaoferował produkt dopracowany, który bez wstydu możecie zamontować w Waszych jednośladach.

Należy podkreślić płynną i cichą pracę. Po przebiegu 1000+, zużycie jest relatywnie niewielkie, co dobrze rokuje na przyszłość. Na pochwałę zasługuje zestawienie przełożeń. W przypadku mojego napędu w facie zdecydowanie przypadła mi kaseta 11-42, ale gdybym zestawiał podobnie 29er, to postawiłbym na 11-40. Sporo zależy od tego doboru zębatek/tki w mechanizmie korbowym. W moim mniemaniu 11 rzędów w proponowanym stopniowaniu zdecydowanie lepiej sprawdza się w boju niż analogiczna wersja 10 rzędowa, która jest trochę taką "protezą" (Michał nie obraź się). Po prostu różnice między poszczególnymi biegami są mniej odczuwalne i łatwiej dopasować kadencję.

Zdecydowanie warto zaryzykować zmianę przekonań i zamienić japońsko-amerykański duet na kasety i łańcuch od tajwańskiego specjalisty. Tym bardziej, iż wykonanie i jakość pracy stoją na równie wysokim poziomie, a dobre parę złoty w kieszeni zostaje, gdy ceny napędów raczej pną się w górę niż spadają.

Ryszard Biniek