Roztoczańskie klimaty - Tłustym śladem Adriana

Roztocze Adriana 18"Cudze chwalicie swego nie znacie, zaś słowo się rzekło i kobyłka u płotu, gdy jej kości zostały rzucone" - rzekł klasyk. Inaugurujemy dzial tłustej turystyki opisującej Nasze i Wasze, przygody a przede wszystkim piękno i wyjątkowość terenów, które mieliście okazję eksplorować. Pierwszy odcinek sponsoruje zajawka -  literka "R" jak Roztocze.

Jedni mają morze, drudzy Mazury a jeszcze inni góry. Natomiast o Roztoczu mogę wam powiedzieć wszystko, a już na pewno pokazać.
Kraina niedoceniona turystycznie (tendencja wzrostowa) ma to pewną zaletę - nie spotkasz tu tłumów na cienkich gumach zmagających się z wszechobecnym piachem, dziczą.... baaa... gzami, które uwielbiają człowieka. Są jak tresowane - zawsze fruwają przy ciepłej skórze zasobnej w smaczną krew. Materiał który przedstawiam łamie pewne reguły turystyki, raz że odbiega od standardu - szlaki, dwa - zaprzecza istnieniu "twierdzenia: "że nie da się przejechać" :D

Roztocze Adriana 11Na tłustym da się wszędzie wjechać. Roztocze to piękna kraina, która zaczyna się za Kraśnikiem (Lubelskie), a kończy tuż za Lwowem na Ukrainie. Ogrom dzikiego terenu do eksploracji w zasadzie bezludnych. Bo są takie dni, kiedy jadąc z punktu A do punktu B nie spotkasz żywego ducha, i mówię Ci to JA!
Dzisiaj dostaniecie zajawkę do tego, co niedługo się pojawi w kolejnych opowieściach. Materiał z wypraw będzie podzielony na osobne wątki, gdyż jest tego za dużo żeby zrobić wam pralkę Franię z głowy :D

Roztocze Adriana 12Roztocze Adriana 10Wybierając Roztocze na teren wypraw, musicie pamiętać o jednej istotnej rzeczy. Jest nią Roztoczański Park Narodowy. Z automatu sama nazwa już do czegoś zobowiązuje. W obrębie samego Parku po za wytyczonymi szlakami poruszać sie NIE możemy. Jednak jest pewne odstępstwo od tej reguły. Warunkiem jest jak ja to nazywam bez konfiktowe/bezinwazyjne przemieszczanie się i eksploracja. Najprościej mówiąc tutaj "OFF-roadowo" NIE jeździmy. Jest to obszar ścisłej ochrony z wieloma rezerwatami (11). Jeśli będziesz chciał dojechać do Stawu Florianieckiego nic nie stoi na przeszkodzie. Skorzystaj z tzw. duktów technicznych, które odbiegają od gościńca (droga Zwierzyniec-Florianka patrz link do trasy dzień drugi - wkrótce się pojawi)

Roztocze Adriana 4Kolejna rzecz to zdecydowany brak sklepów. Przyjęcie zasady, że w najbliższej wsi kupicie wodę jest tutaj dalekie od prawdy. Zatem, jeśli nie preferujcie picia wody ze źródeł, których na całym obszarze jest ponad 500 koniecznie zaopatrzcie się w spory zapas. WAŻNE: 90% roztoczańskich ujęć wodnych ma wodę zdatną do picia, z której sam korzystam. Podobnie sprawa ma się z posiłkiem, który trzeba zabierać ze sobą.

 Roztocze Adriana 17

Teren Roztocza jest tak zróżnicowany, że na dystansie 5 km można zrobić 1 km przewyższeń, z czego 90% to istna leśna pustynia poprzecinana wręcz nagminnie ciekami wodnymi.

Roztocze Adriana 14Jak chcesz pojeździć lajtowo z lekkim uśmiechem na buzi skorzystaj z lokalnych mapek i wytyczonych szlaków. Ciesz się tym, co zobaczysz, bo wiele tego nie będzie. Jednak jak chcesz w trybie przygody i wieczorem siedzieć z rozdziawioną koparą od ucha do ucha pobierz mój ślad i pojedź nim. Nie oglądaj się za siebie, jedyne co mogę Ci powiedzieć, to że po całym dniu eksploracji przechylisz buteleczkę ze swoim ulubionym płynem jednym tchem, a w głowie.... ciągle będziesz jeszcze kręcił, gdzieś tam, w leśnej roztoczańskiej głuszy.

Roztocze Adriana 6Na pewno nie będziesz chciał kończyć dnia, który na starcie wbije Cię w siodło. Twoim wrogiem będzie jedynie Twój nachalny zegarek, który od pewnego momentu będzie krzyczał, że dzień się kończy. Wywal go natychmiast - szczęśliwi rowerzyści czasu nie liczą.
Wszelkiej maści sklepy znajdziesz w miasteczkach. Cała reszta poza Parkiem jest free. O ile na Roztoczu środkowym masz pagórkowato-płasko o tyle Roztocze Wschodnie to urywiska z niemal pionowymi ścianami dochodzącymi momentami do 40-50 metrów wysokości. Tak zróżnicowanej krainy nie znajdziecie nigdzie w Polsce.
Roztocze AdrianaMówi się, że będąc na plaży w Kuwejcie wbijesz kija w piasek to wyleci z dziury ropa. Na Roztoczu wybije w tym miejscu źródło krystalicznie czystej wody. Jak już wcześniej pisałem, ta kraina to jedno wielkie źródło,
Nie obawiaj się przepraw przez okoliczne potoki Tanew, Jeleń, Ratę czy Sołokiję a nawet sam Wieprz. Dno jest w 90% piaszczyste i zanurkowanie fatem nawet po rurkę górną i jazda, kiedy ma się uczucie odrywania przedniego koła od dna, jest czymś niesamowitym (dotyczy Sołokiji, Wieprza oraz Tanwi w średnim biegu). Tereny bagienne to z reguły rezerwaty, więc szanujmy przepisy a przede wszystki otaczającą faunę i florę. W zamian jest masa dzikich zarośniętych ścieżek po sąsiedzku.
Roztocze Adriana 19Nie przedłużając - powyższy wstępniak, to zaledwie krótka zapowiedź z tego co was czeka w kolejnych wrzutach... :) :)

Adrian Dębski